Game Maker & Chill – The Road Goes On Forever… Czyli podsumowanie „Daj się poznać”

No… Udało się!

Koniecznie włącz piosenkę! Na pewno uczyni czytanie milszym.

Przez 2 miesiące pracowałem nad projektem i prowadziłem bloga. Efekty prowadzenia bloga właśnie widzisz. Klikając w ten link możesz zapoznać się ze wszystkimi dwudziestoma dwoma postami, które napisałem w ramach konkursu. Warto wspomnieć że jest to większość postów tego bloga 🙂

Co zaliczam na plus? No cóż – fakt, że pisanie tych dwóch postów tygodniowo tak wszedł mi w krew, że raczej nie odpuszczę. Blog będzie prowadzony dalej. Wkręciłem się tak mocno, że postanowiłem zakupić domenę. To dodatkowo motywuje do prowadzenia 🙂

Najważniejszą motywacją jest jednak fakt, że ktoś tego bloga czyta. Właśnie Ty drogi czytelniku uświadamiałeś mi, że kogoś interesuje to co robię. Mam nadzieję że moje posty jeżeli nawet Cię nie zainspirowały, to może pomogły ominąć błędy które popełniam.

Nie obyło się też bez potknięć. Niektóre posty pisane były na siłę. Lwia ich część to po prostu grafomiania. No ale tylko ktoś, kto nic nie robi nie popełnia błędów, co nie?

 

No ale teraz to co tygrysy lubią najbardziej, czyli projekt!

Wchodząc w ten link trafisz na mój GitHub, na stronę w dwiema wersjami gry. Wersja 1.0 zawiera jedynie tryb z losowym rozmieszczeniem min,  2.0 natomiast posiada też typowy ciąg misji, gdzie miny znajdują się na ustalonych pozycjach.

Co myślę o swoim „dziele”? Na pewno ma oryginalny pomysł. Wykrywanie min przy pomocy słuchu tworzy dosyć ciekawą rozgrywkę. Większość celów, które postawiłem sobie na początku zostało spełnionych. Jednak nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z ostatecznej wersji. Uświadomiłem sobie główny problem wynikający z mojego rytmu pracy – chaos. Trochę spontaniczności jest dobre podczas prototypowania, jednak powinien przyjść ten moment, gdy cele zostaną jasno określone. Ten moment jak dla mnie nigdy nie przyszedł, co negatywnie odbiło się na efekcie końcowym.

Trochę statystyk.

  • Czas pracy: 21 lutego – 14 maja
  • 59 commitów
  • 38 sprite’ów
  • 9 plików audio
  • 7 teł
  • 32 (ale piękna liczba) obiektów gry (takie jakby klasy)
  • 10 „pokojów”
  • 2 tryby gry
  • 5 etapów w jednym trybie i mapa z losowym rozmieszczeniem min w drugim
  • Bardzo dużo kawy

 

Oczywiście „Daj się poznać” to nie tylko ja. Ilość chętnych do wzięcia udziału w tym konkursie zaskoczyła samego organizatora a w moich najczęściej odwiedzanych stronach znalazło się kilka fajnych blogów programistycznych. Wtyczka ułatwiająca tworzenie ekwipunku do Unity3D autorstwa dotnetcodera, intrygująca platformówka jsNooba czy też arcade’owy shooter Piotra to tylko te związane z grami, a przecież było tego znacznie więcej! Takie cudeńka jak aplikacja do zarządzania finansami planner podróży
czy nawet porównywanie wydajności algorytmów spowodowały, że GitHub stał się teraz lepszym miejscem.  Poziom był tak wysoki, że czasem zastanawiałem się co ja tu robię 🙂

Z resztą o tym można przekonać się samemu wchodząc w ten link.

Nie pozostało mi nic innego jak uchylić czoła kolegom i koleżankom programistom. A tym którym się nie udało… No cóż, życzę powodzenia następnym razem.

DSP2016 logo RGB color-2

Reklamy
Game Maker & Chill – The Road Goes On Forever… Czyli podsumowanie „Daj się poznać”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s